RSS
niedziela, 15 grudnia 2013

Idą Święta. Czyli Matka szaleje!

Upiekła już pierniczki w 3 wersjach i ciasteczka. Piernik staropolski dojrzewa. Pierniczki bezglutenowe zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Ciastka kruche poszły z dymem.

Porządki...Sprząta matka i sprząta, rodzinę zagania, a efektów brak. Szoruje, pucuje, pastuje.

Roraty, rekolekcje.

A na ramieniu siedzi chochlik i szepcze - nie zdążysz! O, zna matka ten szept! Stara się, dwoi i troi, ale zawsze takie uczucie gdzieś - jeszcze to, jeszcze tamto. Trzeba torbę spakować, ubranka poukładać, łóżeczko skręcić. Czy zdąży? Dzieciątko poczeka?

 

Dziecko się narodzi. Nie będzie czekało,czy matka gotowa, czy stół nakryty, czy odpowiednio mocno pachnie pastą i czy w żadnym kątku nie ma kurzu. Nie ważne czy ciasta czy łóżeczko nie gotowe. Przyjdzie do Nas!

21:27, mamamaria3
Link Dodaj komentarz »