RSS
niedziela, 02 listopada 2014

Uwielbiam planować.  Mam plan na każdy dzień. Na miesiąc. I najbliższy rok.

Na rok szkolny 2014/2015 też miałam plan. Ponieważ starsze dzieci w placówkach już samoobsługowe, młodsze w zerówce, a najmłodsze w domku podjęłam decyzję o studiach podyplomowych. I przebierałam - pedagogika? A może specjalna? Logopedia? Hmmm

Rozważanie organizacyjne, finansowe.

A Pan Bóg się uśmiechnął i zapytał:

- czy musisz zacząć studia, żeby przeczytać jeszcze kilka książek? Chcesz wiedzieć więcej? Nauczyć się czegoś? Spójrz, Twoje cele badawcze właśnie wcinają obiad.

 

Bardzo często jest tak, że ja planuję, a Pan Bóg się uśmiecha :-)

16:59, mamamaria3
Link Komentarze (1) »