Blog > Komentarze do wpisu

Przychodnie

Ludzie chorują. A dzieci ludzi szczególnie. Dzieci chodzące do placówek osiągnęły  w tej kwestii mistrzostwo i naprawdę spokojnie mogłyby wystąpić w konkursie - ile dni byłem w przedszkolu  a ile w domu.

 

Są takie przychodnie, którym należy się pomnik i odznaka. Są to przychodnie w których nie tylko są odbierane telefony, ale lekarz przyjeżdża do chorego! Fenomenalne? Przecież ci lekarze dbają w ten sposób o swoich pacjentów - chory i charczący nie przesiaduje w poczekalni z prawie zdrowym, który przyszedł tylko po receptę.

Przed taki przychodniami powinien stać pomnik, głoszący, że jest to przychodnia przyjazna pacjentom.Takie przychodnie powinny też mieć lepsze kontrakty z NFZ, nawet jeżeli przyjmują mniej chorych. Ponieważ dbają o to, żeby pacjenci nie zarażali się od się siebie nawzajem.

Są takie przychodnie, do których można się dodzwonić - na ogół od wtorku do piątku. W poniedziałki lepiej nie chorować. Przychodnie prawie przyjazne pacjentom.

Są i takie, w których nikt nie odbiera telefonu. Takie, do której trzeba pójść/pojechać i ustawić się w kolejce. Rano. Niesamowita rozrywka dla chorych lub dla opiekunów chorych dzieci. Funkcjonowania takich przychodni nie rozumiem. Nie rozumiem takiego braku szacunku dla ludzi.

 

Nie rozumiem dlaczego tak to funkcjonuje. Dlaczego trzeba "mieć zdrowie" aby dostać się do lekarza. Dlaczego mając chore dzieci muszę wybrać miedzy zostawieniem ich  w domu samych i zapisaniem do lekarza lub zabraniem ich ze sobą? Dlaczego tylko ułamek przychodni funkcjonuje prawidłowo, z myślą o zdrowiu pacjentów?

Pominę tu chęć zapisania do lekarza specjalisty. Właśnie dowiedziałam się, że moje dziecko jest za stare na diagnostykę....

środa, 06 listopada 2013, mamamaria3

Polecane wpisy

  • z pamietnika matki wielodzietnej....

    N dostał zaproszenie na urodziny kolegi. Kupiłam prezent, sprawdziłam drogę do sali zabaw, ubrałam, uczesałam, dostarczyłam. Sala jest, imprezy brak. Bo matka m

  • biznes plan

    Ustalony dosyć wcześnie, bo jeszcze w szkole podstawowej. Praca, pieniądze, samochód (sportowy), pieniądze, mieszkanie, mężczyzna, praca pieniądze. Dzieci? Dzie

  • Plan

    Uwielbiam planować. Mam plan na każdy dzień. Na miesiąc. I najbliższy rok. Na rok szkolny 2014/2015 też miałam plan. Ponieważ starsze dzieci w placówkach już sa